Tak uczy i bawi historia

Zamek Wilhelmsburg

Istnieją trzy powody, dla których wzniesiony w latach 1585–1590 Zamek Wilhelmsburg to prawdziwa perła krajobrazu. 1. Położenie tuż nad miastem Schmalkalden, słynącym z architektury szachulcowej. 2. Niemal idealnie zachowany, oryginalny stan tej renesansowej rezydencji. I przede wszystkim: 3. Innowacyjny i kreatywny sposób, w jaki opowiada się tu o przeszłości – od profesjonalnych wideoklipów, przez interaktywne elementy dotykowe, aż po rockowe brzmienia wydobywane z dawnych organów.

„Nie mamy u nas dzieł Cranacha ani popiersia Nefretete. Owszem, jest kilka oryginalnych szaf i piękne freski, ale prawdziwą gwiazdą jest sama budowla!” – mówi Kai Lehmann, dyrektor muzeum. Zamek Wilhelmsburg, znajdujący się zaledwie kilka minut spacerem od centrum Schmalkalden, najpiękniejszego miasteczka architektury szachulcowej w Turyngii, można bez żadnej przesady nazwać klejnotem wśród niemieckich zamków renesansowych. Dlaczego? Ta zbudowana w ciągu zaledwie pięciu lat druga rezydencja landgrafów heskich, o wymiarach 60 na 50 metrów, z czterema skrzydłami ułożonymi wokół centralnego dziedzińca, dość szybko pogrążyła się w letargu. „Na szczęście!” – uważa urodzony w Schmalkalden Lehmann. Dzięki temu zamek uniknął bowiem typowych „ulepszeń”, czyli przebudowywania w stylu baroku, rokoka czy historyzmu. Nie ma tu powstawianych ścian ani nadbudówek, budynek omijały też wielkie pożary, napady zbójeckie i wojny. Wszystko jest niemal w stu procentach oryginalne. „Drugiego takiego miejsca nie znajdziecie w całym obszarze niemieckojęzycznym. To nasz absolutny unikat!”

Wrażenie robi już biała fasada z czerwonymi narożnymi ciosami, ale to, co najlepsze, czeka w środku: manierystyczne malowidła na drzwiach, oknach i ścianach oraz kunsztowne sztukaterie o najwyższej wartości artystycznej. To najczystszej próby renesans! Spacerujemy na pierwszym piętrze po skrzypiących, drewnianych podłogach układanych w kwadratowe wzory i przechodzimy z komnaty do komnaty. Mijamy przy tym zabytkowe meble i wystawę „Kosmiczny przełom Lutra?”, która między innymi wyjaśnia – o czym mało kto wie – że zanim Luter przetłumaczył Biblię, istniało już aż 18 jej przekładów oraz dlaczego ten 19. przekład był tak przełomowy. Efekt „wow” gwarantuje też trzykondygnacyjna kaplica zamkowa, czyli eleganckie, pełne przepychu wnętrze z dwoma wyjątkowymi skarbami. Pierwszy z nich to najstarszy zachowany architektoniczny zabytek protestantyzmu z układem ołtarza, ambony i organów w jednej pionowej osi. Drugi to organy z 1590 roku, jedne z czterech najstarszych działających organów drewnianych na świecie. „Ich brzmienie jest niesamowite!” – zachwyca się Lehmann. I nie chodzi tylko o muzykę kościelną! Podczas koncertu „SynthPhonische Orgelshow” z instrumentu popłynęły utwory zespołów Metallica i Karat oraz muzyka z filmów „Gra o Tron” i „Piraci z Karaibów”.

Znakomite historyczne klipy

Podziwiać można niejedno, nawet bez uczestniczenia w takich wydarzeniach: bogate sztukaterie w Sali Białej, przygotowania do wystawy „1150 lat Schmalkalden” czy strażników ustawionych przed Salą Olbrzymów. Dawali oni do zrozumienia, że wstęp mają tu tylko przedstawiciele rodu panującego. Jeszcze więcej można się oczywiście dowiedzieć, uczestnicząc w zwiedzaniu zamku z przewodnikiem lub korzystając z przewodnika audio. Super zabawą dla dzieci są przewodniki w formie „magicznych ołówków” – wystarczy dotknąć kodu w danym pomieszczeniu, by usłyszeć ciekawą anegdotę. Do wyboru jest też wersja dla dzieci nagrana przez uczniów ósmej klasy lub wersja angielska nagrana przez maturzystów. Cała ekspozycja muzealna jest dokładnie przemyślana, po ciekawe eksperymenty sięga się na wielu płaszczyznach – Lehmann z zespołem nie próżnują.

Do szeroko pojętego zespołu należy również córka Lehmanna, Charlotte. Podczas lockdownów historyk nagrywał z córką klipy na YouTube. Te filmiki o zamku i życiu dworskim w XVI i XVII wieku stały się prawdziwym hitem. Powstało ich około 100, miały ponad 100 000 wyświetleń i zostały nagrodzone Turyńską Nagrodą Turystyczną 2021 w kategorii „Cyfrowe rozwiązania w turystyce”.

Multimedia i „proszę dotykać!”

Filmy wideo na smartfonie – jak najbardziej. W całym zamku działa darmowe Wi-Fi, a kody QR pozwalają wyświetlać filmy bezpośrednio w telefonach. Na wystawie podbito jeszcze stawkę w kwestii multimediów, produkując filmiki, w których udział bierze aktor Dominique Horwitz. Filmowe przeżycia oferuje też otwarta w 2017 roku wystawa stała o Związku Szmalkaldzkim (sojuszu politycznym z XVI wieku), która znajduje się na parterze. Aktorka Lea Draeger wciela się w rolę księżnej Elżbiety z Rochlitz – jedynej kobiety w tym potężnym związku, sięgającym od Rygi aż po Strasburg. Na wielkich ekranach księżna prowadzi nas przez halę o powierzchni 600 m2, która dzięki klimatowi domów szachulcowych i starych uliczek sprawia wrażenie ogromnej makiety miasta. To storytelling w najlepszym wydaniu! Historia związku założonego na przełomie lat 1530/31 jest niezwykle wciągająca. Lehmann określa go nie tylko jako utworzenie pierwszego bloku wyznaniowego, lecz jako początek rozdziału kościoła w Europie. „Bez tego związku nie byłoby pewnie Lutra ani Reformacji, był przecież jej politycznym, a później też wojskowym ramieniem.”

Natychmiast nabiera się ochoty, żeby dowiedzieć się więcej! Również dlatego, że opisy są krótkie i treściwe, a sposób ich prezentacji niekonwencjonalny. Teksty umieszczono na przykład na bębnach (przy temacie wojny) lub na poduszkach za kotarą (przy temacie bigamii, która była jedną z przyczyn wojny). Można też przesuwać tabliczki, aby zrozumieć różnice między starą a nową wiarą. „Małe przedmioty do dotykania, które mają spore działanie” – uważa Lehmann. Dotykanie jest w tym muzeum wręcz wskazanie.

Tajne wiadomości, jawne wyrazy uznania

To podejście działa – księga gości jest pełna pochwał. „Kapitalny przewodnik wideo”, „Masa informacji”, „Trudno o piękniejszą wystawę”. Pewien dziesięciolatek napisał nawet: „Gdyby tak uczyli historii w szkole, to by było naprawdę fajnie”. Na pewno spodobały mu się specjalne filmiki dla dzieci, zagadki i możliwość napisania wiadomości do rodziców atramentem sympatycznym...

Co najważniejsze, wszystko opiera się na rzetelnej wiedzy naukowej. Zainteresowani mogą w każdej chwili dowiedzieć się więcej, zagłębiając się w tablice informacyjne lub historyczne dokumenty. Z tych ostatnich dyrektor Lehmann jest wyjątkowo dumny: „O moim wkładzie w opracowanie historii Reformacji świadczą te dokumenty nie mniej, jak o tym, że do Szmalkaldzkiego Związku chciało przystąpić nawet tak potężne miasto Kolonia...” Przy czym walki książąt, landgrafów, cesarza i kościołów to jedno, a życie codzienne tamtych czasów to drugie. Jednak obu tym sprawom poświęca się na wystawie jednakową uwagę. Co było na stołach, czym się obdarowywano, jak okazywano sobie miłość? Ciekawych odpowiedzi na te pytania udziela znaleziony przypadkiem XVII-wieczny dziennik i księga rachunkowa niejakiego Glasera, który pracował jako kat. Nie tylko Lehmann określa to znalezisko jako „jedyne tego rodzaju źródło w całej Europie Środkowej”.

BOGATY PROGRAM WYDARZEŃ
Oferta imprez na zamku jest imponująca: od letnich nocy filmowych na dziedzińcu, przez średniowieczny jarmark majowy, aż po koncerty dixielandowe i degustacje whiskey w wielkiej zamkowej kuchni. A dodatkowo: latem dzieci uwielbiają specjalną aplikację z zagadkami, które prowadzą przez renesansowe ogrody.

 

Titelbild: ©Dominik Ketz

Dostępność


Podobał się wam ten artykuł?

landingpage_kultur, querbeet_schloesser, markenbotschafter, museen-in-thueringen

Informacje dla odwiedzających

Nadchodzące wydarzenia
Wydarzenia

Oferty

Rekomendacja restauracji

Najlepsi gospodarze w okolicy

To też może was zainteresować: