Burzliwe losy pewnego kościoła

Muzeum Wojny Chłopskiej w kościele Kornmarktkirche

Z panoramy średniowiecznego Mühlhausen, będącego wtedy wolnym miastem Świętego Cesarstwa Rzymskiego, wyrasta las historycznych wież – osoby odwiedzające to miejsce szybko tracą rachubę w ich liczeniu. Pośród tych wszystkich zabytków stoi zsekularyzowany dziś Kornmarktkirche (Kościół na Targu Zbożowym). Choć jego nazwa przywodzi na myśl pokój i żniwne lato, w rzeczywistości żadna inna świątynia w tym mieście nie była świadkiem tak wielkich dramatów – między innymi Wojny Chłopskiej z 1525 roku.

Kościół odegrał wówczas rolę daleką od swojego pierwotnego przeznaczenia. Stał się miejscem zgromadzeń miejscowych chłopów, rzemieślników i mieszczan przed ich krwawym starciem z wojskami książęcymi w bitwie pod Bad Frankenhausen. Według przekazów w murach świątyni przetapiano kościelne dzwony, by odlewać z nich armaty. Powstanie zakończyło się druzgocącą klęską dla chłopstwa i jego zwolenników. Czy można więc wyobrazić sobie bardziej oryginalną scenerię na Muzeum Wojny Chłopskiej niż jedno z autentycznych miejsc jej wydarzeń? 

Surowy styl i siła idealizmu

Początki Kornmarktkirche sięgają pierwszej połowy XIII wieku, kiedy to w Mühlhausen osiedlili się franciszkanie. Zgodnie z filozofią zakonu świątynię wzniesiono w duchu surowej prostoty. Po reformacji klasztor został rozebrany. O tamtej epoce przypominają dziś jedynie kościół (pełniący obecnie funkcje świeckie), mały ogród klasztorny, lapidarium oraz ulica Barfüßerstraße (ulica Bosonogich) – nazwana tak na cześć mnichów, którzy zgodnie ze swoją regułą chodzili boso.

Symbolika tęczy

Po sekularyzacji na początku XIX wieku budynek przez 170 lat był intensywnie eksploatowany: najpierw mieściła się tu miejska waga i magazyn zboża, później jego wnętrze przebudowano na mieszkania i biura. Dopiero w latach 70. XX wieku, dzięki gruntownej renowacji, kościół zyskał nową rolę jako centrum konferencyjne, koncertowe i wystawiennicze, co uratowało go przed rozbiórką. Realizacja tego projektu pochłonęła ogrom pracy i niemałe środki. Od czasu tej generalnej rewitalizacji w miejscu, gdzie dawniej stał ołtarz, wzrok przyciąga dziś artystyczny witraż, przedstawiający barwną tęczę. Radykalny reformator Thomas Müntzer, który głosił kazania w Kościele Mariackim w Mühlhausen, wybrał ten „znak niebios” na symbol przymierza między Bogiem a ludźmi – później stał się on w tym kontekście symbolem Wojny Chłopskiej. 

Wielowymiarowy przekaz

Witraż stanowi idealne tło dla wystawy stałej pt. „Niekochani bracia Lutra”. Ekspozycja prowadzi od przyczyn powstania w 1525 roku, przez czynniki wzmacniające, takie jak wpływ popularnych wówczas ulotek pełniących rolę rozpowszechniania informacji, aż po wielką, przegraną przez chłopów bitwę pod Bad Frankenhausen z jej poważnymi następstwami. Wielka diorama pokazuje, jak mogło wyglądać pole walki, wywołując jednocześnie uczucie przygnębienia – starcie przeżyła zaledwie jedna czwarta powstańców, a sam Thomas Müntzer został stracony. Wśród eksponatów znajdziemy m.in. replikę prasy drukarskiej, stare księgi, popiersia, miedzioryty, broń oraz chrześcijańskie artefakty religijne zniszczone przez ikonoklastów. Skalę wydarzeń ilustrują ponadto przedstawienia obrazowe. Informacje tekstowe i interaktywne stanowisko filmowe pokazują ogrody klasztorne i kulturę ogrodniczą franciszkanów oraz ugruntowują i poszerzają oferowaną tu wiedzę.

Historia, która zostaje w nas na dłużej

Powstania chłopskie z lat 1524–1526 po raz pierwszy tak mocno zachwiały ówczesnym porządkiem społecznym i systemem praw i przywilejów. Choć buntowników surowo ukarano, lęk przed kolejnymi rewolucjami zmusił rządzących do zmiany myślenia – jednak z różnorakimi konsekwencjami. Wizyta w tym miejscu skłania do refleksji – nasze dzisiejsze życie jest w wielu punktach nierozerwalnie splecione z tamtymi wydarzeniami.

Na rynku w Mühlhausen

Po tak solidnej dawce wiedzy warto pozwolić sobie na chwilę relaksu w gospodzie „Brauhaus Zum Löwen“ (Browar Pod Lwem) mieszczącej się naprzeciwko Kornmarktkirche. Budynek ten ma ponad 300-letnią historię. Browar oferuje piwo własnej produkcji, które bez wahania można polecać. Odpoczynek z widokiem z ogródka piwnego wprost na mury Kornmarktkirche to idealne zwieńczenie dnia. 

 

Titelbild: ©Tino Sieland, Mühlhäuser Museen

Dostępność


Podobał się wam ten artykuł?

landingpage_geschichte, markenbotschafter

Informacje dla odwiedzających

Nadchodzące wydarzenia
Wydarzenia

Oferty

Rekomendacja restauracji

Najlepsi gospodarze w okolicy

To też może was zainteresować: