Sześcian ze schodami zwanymi „drabiną do nieba”

Wycieczka do Muzeum Bauhausu w Weimarze

Wiadomo, że gust to rzecz dyskusyjna... I faktycznie – wokół Nowego Muzeum Bauhausu w Weimarze, otwartego w 2019 roku, przetoczył się niejeden spór. Fundacja Klassik Stiftung Weimar dokonała uroczystego otwarcia tego modernistycznego budynku w Weimarze dokładnie w 100. rocznicę powstania Bauhausu. W uroczystości brała udział projektantka budynku, architektka Heike Hanada. Od tamtej chwili mieści on najstarszą kolekcję Bauhausu na świecie, stworzoną jeszcze przez samego Waltera Gropiusa.

To jeden z najnowocześniejszych budynków muzealnych w Niemczech, a dzięki prawie 268 000 odwiedzających w 2019 roku (w ciągu 9 miesięcy) stanowi obecnie najczęściej odwiedzane muzeum w Weimarze. Budynek wyróżnia się wyjątkową architekturą, która robi wrażenie nie tylko na mieszkańcach Weimaru, ale także na przedstawicielach mediów i gościach z całego świata. Stając przed nim, myślimy sobie: jest prosty i kwadratowy. Taki był Bauhaus. Trochę jak IKEA. Ale czy faktycznie tak było? 

Forma podąża za funkcją

Nowe Muzeum Bauhausu w Weimarze to imponujący sześcian, który dobrze wpisuje się w nową dzielnicę „Quartier der Moderne” w obszarze między centrum a dzielnicą dworcową. Budynek obywa się niemal bez okien i drzwi – musi być oczywiście funkcjonalny. Budynki muzealne stawiają przed architekturą szczególne wymagania. Ta urocza szara „kostka z betonu” zyskuje jednak na lekkości dopiero nocą, kiedy na jej zewnętrznych ścianach jasno świecą subtelne paski LED. W ciągu dnia wrażenie lekkości pojawia się, kiedy wejdziemy do środka przez ogromny szklany portal. Hol jest jasny i przestronny. Widok otwiera się do góry, na zachodzące na siebie, podwójne piętra, i prosto – w stronę nowoczesnego obszaru wejścia. Łatwo jest orientować się w tej przestrzeni, także dzięki dużym monitorom, które pozwalają szybko znaleźć swój kierunek. Duży otwór świetlny na tylnym końcu wnętrza zaskakuje niespodziewanym widokiem na zieleń.

Muzeum Bauhausu w Weimarze wieczorem ©Thomas Müller, Klassik Stiftung Weimar

Światowej rangi eksponaty

Po budynku i wielorakich wystawach na trzech piętrach oprowadza aplikacja Weimar+, którą można bez problemu pobrać na telefon. Ekspozycja na łącznej powierzchni 2250 m² próbuje udzielić odpowiedzi na pytanie Gropiusa: „Jak chcemy żyć i mieszkać?”. Zwiedzanie wystawy odbywa się indywidualnie. Oglądamy wyjątkowe projekty, takie jak kolorowa kołyska Petera Kelera czy elegancki fotel Barcelona Miesa van de Rohe. Kolekcja Bauhausu fundacji Klassik Stiftung Weimar to dzisiaj około 13 000 eksponatów. Od lampy Wagenfelda, przez krzesło Breuera, po obrazy Kandinsky'ego, w każdym z tych elementów można tu znaleźć odniesienie do współczesnego życia – zaprezentowane w ciekawy, multimedialny sposób, łączący abstrakcję z zabawą.


Peter Keler, kołyska dziecięca w Muzeum Bauhausu w Weimarze ©Alexander Burzik, Klassik Stiftung Weimar

Zwiedzanie z aplikacją Weimar+

Przestrzenne odstępy między piętrami i poszczególnymi obszarami są przy tym wyrazem zamysłu opowiadania o Bauhausie nie w sposób chronologiczny, lecz tematyczny. Osoby odwiedzające wędrują więc z aplikacją w telefonie od „wyspy do wyspy”. Można poruszać się od „Eksperymentu” przez „Nowego człowieka”, „Scenę” i „Nowe życie codzienne” aż do obszaru „Co pozostaje?”. Górne piętro to nowoczesne forum poświęcone trzem dyrektorom Bauhausu: Gropiusowi, Miesowi i Meyerowi. Stacje multimedialne na wszystkich piętrach pokazują zaskakującą różnorodność Bauhausu i oferują przeżycia angażujące różne zmysły. Przesuwające się napisy, cytaty i plakaty, które można zabrać ze sobą, zapraszają do refleksji i dyskursu z teraźniejszością.

Klocki Alma Siedhoff-Buscher w Muzeum Bauhausu w Weimarze ©Candy Welz, Klassik Stiftung Weimar

Jak w innym świecie

Ekspozycja budzi wśród odwiedzających najróżniejsze wrażenia. Czasem wydaje się chłodna i abstrakcyjna, czasem niezwykle ludzka i pełna emocji. A można ich tu naprawdę doświadczyć. Jak w wielkim, ponadczasowym eksperymencie Bauhausu. Unosząc się między światem wczoraj i dziś oraz stale poznając coś nowego. Bauhaus ma wiele odsłon. Niektóre z nich lubimy, innych nie. Chciałoby się zatańczyć na tej dużej wirtualnej scenie, naciskać te piękne klamki jedna po drugiej lub odmalowywać kościoły z obrazów Feiningera pędzlem na płótnie... Dla chętnych: na drugim piętrze jest część ekspozycji, gdzie można wypróbowywać i siadać na różnych krzesłach (replikach) Breuera i innych projektantów.

Kawiarnia Kunstpause ©Stephan Consemüller, Klassik Stiftung Weimar/Bauhaus-Museum Weimar, Dauerleihgabe Privatbesitz, Berlin, mit freundlicher Genehmigung von Wulf Herzogenrath, CLAUS BACH ® PHOTOGRAPHY

Po opuszczeniu tych niezwykłych światów schodzisz po imponujących schodach o formie zwanej przez niemieckich architektów „Himmelsleiter” (drabina do nieba) na parter. Zamykasz przewodnik w telefonie i opuszczasz też świat swoich myśli, wciąż jeszcze krążących wokół Bauhausu. Jak po powrocie z dalekiej podróży, lądujesz w bezpiecznym porcie. W małej kawiarni Kunstpause z widokiem na zgiełk w Parku Weimarhallen, przy gwarze rozmów prowadzonych przy sąsiednich stolikach i filiżance kawy z kawałkiem ciasta, wracasz do pulsującej, realistycznej teraźniejszości naszego własnego życia.

 

 

Z Turyngii w szeroki świat
Bauhaus i modernizm

Nowatorskie myślenie i twórczość ówczesnych wizjonerów fundamentalnie zmieniły rozumienie sztuki i designu w wielu obszarach na całym świecie. A kolebką tej przełomowej historii sukcesu był Weimar. Przekonaj się na własne oczy, jak duch Bauhausu wciąż żyje w Turyngii i odkryj liczne świadectwa tej niezwykłej epoki!

Headerbild ©Dominik Saure, Thüringer Tourismus GmbH

Dostępność


Podobał się wam ten artykuł?

zielgruppe_kennerschaft, zielgruppe_faszination, kampagne_bauhaus, landingpage_kultur

Informacje dla odwiedzających

Nadchodzące wydarzenia
Wydarzenia

Oferty

Rekomendacja restauracji

Najlepsi gospodarze w okolicy

To też może was zainteresować: